W CIENIU MCHU SPOCZĘŁA KROPLA ROSY....

W cieniu mchu spoczęła kropla rosy .
Ostatnim tchnieniem swym napisała na skrawku soczystej zieleni :
,,Jestem spełniona i szczęśliwa , doświadczyłam wszystkiego , o czym mogłam tylko marzyć , a tego czego się nie spodziewałam nie zaznałam ,,
Nie mogła przejrzeć się w swoim obliczu i spotkać się ze światłem rozszczepionym na tysiące kolorów......
Gdyby tylko wiedziała ile takich jak ona uczyniło ziemię lepszą i piękniejszą ?
W sercu tej krystalicznej przestrzeni zamyka się żywot , który zmienia swój wymiar :)














W turkusowym pierzu z mchu i zielonej grzywie traw spoczywa wyrzeźbiona twarz leśnego bożka  o zmęczonej twarzy ......
Łza własnie spłynęła na jego oblicze ożywiając wspomnienia o dawnych żywotach i przez chwilę , tak mi się wydawało , uśmiech zagościł na jego twarzy i wtedy ja również uśmiechnęłam się do siebie , na zewnątrz , do każdego istnienia w tym pradawnym lesie wawrzynowym.....














Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright Text

© 2012 Marta Betlej.
All rights reserved.
Bez zezwolenia proszę nie kopiowac.