DUCH ORIENTU Z WESTWING

Mogłabym wiele napisać i tym razem mam już niejaką pewność , że piszę pamiętnik , prawie dla siebie.
Nie bywam na innych blogach czas i siły skurczyły mi się do granic możliwości .... ale tworzę jakby więcej tyle , że w tej chwili kolejny post jest nie o mnie ....
Po raz kolejny chciałabym podzielić się moimi pięknymi inspiracjami z westwing , który uwielbiam ponad wszystko.
Każde z tych zdjęć to jakaś miniona kampania ale jeden punkt , jaki można zakreślić to bez wątpienia duch orientu , który na każdym kroku jest tu i teraz ze mną . 
Zobaczcie jaki piękny może być świat , zwłaszcza w takim dniu ....


















MAGICZNE MIEJSCA

Sto lat mnie nie było a może i dłużej i nie wiem czy ktoś mnie jeszcze pamięta ale pomimo to decyduję się napisać ten post. Nie mam czasu na pisanie ale postaram się go znaleźć mimo wszystko . Pisanie sprawiało mi radość i tak jest nadal .
Chciałam pokazać Wam moje inspiracje , miejsca przedmioty i style , które kocham . Będę dążyć do pełni szczęścia i do takich miejsc  jak te . Wiele elementów mam już u siebie . Wiele z nich nie mieści sie na tej okrojonej przestrzeni ale wiem , że kiedyś będę miała więcej miejsca do normalnego życia i tworzenia . Przekazuję Wam te miejsca do podziwiania :-)

 

















DELIKATNIE NA WAKACJE

To będzie krótki post . Jestem w trakcie pakowania . Luna w końcu odetchnie a Lulu nie będzie szyła. Zapracowywałam się do granic wytrzymałości dlatego wyjeżdżam na zasłużony urlop :-)
Jeszcze przed urlopem byliśmy na  Towarzyskich Targach Sztuki kilka fotek z imprezy tutaj.
Było cudownie i w sumie byłam tam pierwszy raz razem z moim Łukaszem , który sam przygotował stoisko ponieważ ja niestety musiałam iść do pracy - taki żart :((((
W każdym razie specjalnie na targ powstały kolczyki , które tutaj zaprezentuję .













Zdjęcia takie sobie ale nie było czasu na nic lepszego więc proszę skupcie się na ich wyglądzie.
Polecam taką zabawę . Niezwykle prosta rzecz do zrobienia a jak cieszy .
Uciekam dalej do pakowania.
Ściskam Was i do następnego razu :-)

LETNIA ENERGIA

Lato daje to , co najlepsze . Wracają dawne siły , znika gdzieś melancholia a słońce wzmacnia nas swoją energią.


Tyle światła tańczy między koronami drzew i tyle iskier nadziei rozbudza wieczór.
Nie czuję juz tak samo , nie ma we mnie już takich sił jak wcześniej ale ciągle nasłuchuję wiatru poruszającego gałęziami a szelest liści jest tą muzyką , której lubię słuchać.
Kocham ten letni czas i złoto piasku przesuwanego między palcami .... Letni czas , magiczny...


Takie kolory krążą w mojej wyobraźni nieustannie ale przełamuję się od czasu do czasu i zmieniam paletę barw z siły wody na energię ziemi jak tutaj





Kiedy jednak mam zamówienie na konkretne kolory to wówczas tworzę wiele wersji tak jak tutaj



A na koniec te wzory , które powstały dla koleżanki i którymi ja byłam zachwycona dlatego , że paleta była dla mnie odkrywcza i tak mnie wciągnęła , że do chwili obecnej tworzę w tych barwach :-)





Cieszę się niezmiernie z Waszych komentarzy. Sama miałam ciężki tydzień w pracy ale mimo wszystko czuję się wyśmienicie , myślę , że lato tak na mnie wpływa :-)
Pozdrawiam Was cieplutko :-*


DLACZEGO KOCHAM MAJ


Ten post mógłby powstać na początku ..... ale jeśli się wcześniej nie udało to teraz jest właściwy czas.
Kochamy majowe łąki i nasze ogrody. Słońca blask rozbudza radość w sercach i oczy wydają się jakieś inne , bardziej błyszczące. 
A czy nie jest jednak tak , że i my rozkwitamy w ten szczególny czas ?



Moje spinki rozkwitają na Dominice i to ona tylko najlepiej potrafi ubrać je tak , że błyszczą i dodają uroku. Maj maluje dni kolorami i taka właśnie sceneria jest dla mnie wymarzona do naszej majowej sesji.




A oto nasza sukienka i nasza jest jak najbardziej właściwe , ponieważ uszyłam ją dla Dominiki i szyłam ja z pamięci i dla mnie największą nagrodą było to , że pasowała idealnie :-)
Hurrrra !





A tak w całości :


Nie są to wszystkie zdjęcia jakie powstały w ciągu jednego popołudnia ale na razie wystarczy ta porcja.
Chciałam Wam ogromnie podziękować tu i teraz , ponieważ trochę mnie nie było i niezbyt też często Was odwiedzałam . Teraz staram się tak nadrabiać zaległości blogowe aby być na bieżąco .
Powrót nie był łatwy ale dzięki Wam i Waszym komentarzom urosły mi skrzydła.
Czasami jest tak , że człowiek zamknie się w swojej skorupie i dłubie , dłubie i przestaje wierzyć w sens swoich działań .... dlatego cieszę się , że jesteście tak daleko a jednak na wyciągnięcie ręki :-)))
Buziaki :-*


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright Text

© 2012 Marta Betlej.
All rights reserved.
Bez zezwolenia proszę nie kopiowac.