JESIENNA NOSTALGIA

Jesień kiedy przychodzi obsypuje nas plonami , daje jeszcze resztę nadziei , która tli się w mroku .
Rozpala świece by wydłużyć dzień ale zabiera znaczną jego część....
Unosi ku niebu liście poprzez wiatr , który jak szalony sam chce uciec .Może boi się jesiennego chłodu i braku zdecydowania ? Wydaje mi się , że wie , że zakochanie już mija powoli i odchodzi w sen .
Ten czas jest jednak kolorowy zwłaszcza na początku i te kolory znalazłam również u siebie w moich pracach .
Lubię tworzyć takie zestawy bo jesień niecodziennie inspiruje i obdarza fascynacją :)




Jak widzicie można stworzyć kompozycję pełną harmonii jak również taką opartą na kontrastach ale wszystko jest jesienną balladą ......
30.09.2019.

ZACZAROWANE MUSZELKI

Jest w nich coś wyjątkowego i niesamowicie pięknego . Muszelki zawsze fascynują i chyba nie ma osoby , która nie jest zainteresowana zbieraniem , prawda ? Coś w tym jest , że niby po co nam kolejne pamiątki z podróży a i tak ręka sama sięga między piaski i zbiera dary mórz i oceanów...
Jak piękne kształty wyczarowała natura w każdym zakątku .
W tym roku muszelki kauri zawładnęły biżuterią na dobre.
Każdy i każda musi mieć je w swoim składzie :D
Jak to mówią : ,, mam i ja ,,




Zarówno w zestawie różowym jak i turkusowym świetnie sobie radzą ale zobaczcie jak wyglądają tutaj w ciepłym miedziano brązowym :)


Pewnie dlatego ten ostatni zestaw należy do mnie . Nie wystawiam go , już go noszę z radością :)
Miłego dnia i tworzenia .
27.08.2019.

KOLORY SIERPNIA

Jest taki czas kiedy wiatr kołysze rude łany do snu ..... jego łagodny dotyk głaszcze te wszystkie warkocze bez wyjątku.
Jako mała dziewczynka wpatrywałam się w tę linię horyzontu i marzyłam , że oto te łany zbóż kołysane przez wiatr to morze . Jego bezkres był prawie tak wielki jak te pola wtedy .
Moja tęsknota za morzem nie zmalała ale już nie jestem taką marzycielką jak dawniej .
Sierpień ,
jego mgły , rozkochane w sobie łąki i brzęczące świerszcze
jego mokre trawy i zimne wieczory
jego zbiory i granatowe niebo
Sierpień , jest w nim magia jakaś .
Sierpień kojarzył mi się z żółcieniami i ochrą . Nawet teraz kiedy myślę o tym mam podobne skojarzenia .
Lubię tak sobie w tym czasie wspominać i chociaż rzadko to cieszę się , że mam taką możliwość.




Kolczyki  z koralików toho round 10 , gemduo , firepolish 3 i 4 mm to moje próby i są odpowiedzią na sierpniowe inspiracje chociaż powstały wcześniej .
Cieszą mnie ogromnie te zabawy z koralikami w tle ale niestety ostatnio z uwagi na skomplikowane dojazdy do domu nie mam kiedy tworzyć :_(
Dziękuję za to , że jesteście ze mną .
Miłego wieczoru .
07.08.2019

CHWOSTY ...... DO ZAKOCHANIA JEDEN KROK

Chwosty były moim marzeniem od dawna :)
 Zrób kolczyki chwosty a kupię od Ciebie kilka sztuk - mówiła Majka ale jakoś nie brałam się do pracy.
Aż do tej wiosny przyszła kolej na próby koralikowe i właśnie chwosty przedstawicielki stylu boho do mnie w końcu przemówiły :D
Nigdy wcześniej nie interesowało mnie koralikowanie ale skoro w końcu skusiłam się na krosno to dlaczego nie pójść dalej ? Tym bardziej , że koraliki dostępne leżały w domu na półce .
Tym sposobem rozpoczęły się próby i nie ukrywam wielogodzinne nauki tej wspaniałej techniki .





Powstało kilka kompletów ale w tym czasie nie miałam warunków do fotografowania . Następnym razem ofocę wszystkie jak leci ;D
Miłego wieczoru .
29,07,2019

ETNICZNA BRANSOLETKA Z KORALIKÓW


Od jakiegoś czasu chodziły za mną i to dosłownie :) koraliki toho . Chciałam spróbować swoich sił w tym temacie i wciągnęłam się .....
Troszkę to wszystko stało się rozciągnięte w czasie ponieważ zrobiłam pierwsze trzy bransoletki i na czwartej utknęłam na pół roku ( węszę tutaj kolejny temat ) .
Za żadne skarby nie mogłam się zmobilizować i to z kilku powodów aby ją skończyć musiałam  zdecydować się na drastyczny krok ściągnięcia jej z krosna !
Stał się cud. Nagle wszystko mi się otworzyło , mózg odblokował i zaczęłam projektować nowe wzory , które w namacalnej postaci zaczęły mnie czarować.
Nie wiem już którą z kolei jest ta bransoletka ale to właśnie ją chciałam zgłosić do wyzwania Szuflady wyzwanie-majowe pt. symetrycznie jako bransoletkę utworzoną w rytmie z powtarzalnymi elementami zaprojektowaną i wykonaną przeze mnie.


Kolory , wzór etno , wszystko takie moje , takie jakie lubię najbardziej dlatego chciałabym aby zaistniała tutaj już w całej swojej okazałości z detalami i atmosferą gorącego lata .






Mocnym akcentem tej koralikowej opaski jest kolor ametystu , który podkreśliłam stosując dodatki w kolorze czerni .
Wyszło dokładnie tak , jak chciałam ale nic nie dzieje się samo . Każdy detal sprawdzam od samego początku , analizuję jego barwę , połysk , kształt . Później jest kolor nici i dodatków , więc wszystko musi byś takie jakie chcę i najczęściej wiem to na poziomie projektowania.
Dziękuję za uwagę i do napisania :)
2019.05.29

LATO JEANSOWO RÓŻOWE

Komplet bransoletek zainspirowany zeszłoroczną kolorystyką lata .
Szkoda , że dopiero teraz je publikuję ale z uwagi na moje zapuszczenie bloga ruszam dopiero na nowo od niedawna :-)
Za każdym razem jednak kiedy patrzę na ten zestaw myślę o tym , że wspaniale będzie w tej kolorystyce urządzić pokój .
Wracając do bransoletek , które stworzyłam z pięknego awenturynu niebieskiego oraz agatu  w  a do tego mniejszy ale jakże uroczy jadeit zupełnie matowy jakby chciał się różowiutki w tym towarzystwie wyróżnić ....



Uwielbiam je , są takie lekkie a jednocześnie oryginalnie piękne.
Pasują do jeansu , pięknie wyglądają na jego tle ale skala zestawów jest niezliczona i na wiele sposobów można je łączyć , tym bardziej że w komplecie są 4 sztuki .
Dodatkami są przekładki oraz charmsy z cyrkoniami.


Jeśli ktoś jeszcze do tego ma mało są w również kolczyki pasujące do całości , równie eleganckie co oryginalne :)


Zawsze staram sie do kompletu zrobić parę kolczyków ale czasem również kiedy wyjątkowo spodoba mi się kolorystyka robię ich więcej a to jak widać od kaprysu zależy ;D 
Dziękuję za poświęcony czas . Mam nadzieję , że już niedługo również coś napiszę i opublikuję :)
2019.05.25

MAGIA MALACHITU

Ten post będzie krótki z uwagi , że po tak dłuuuugiej przerwie powracam do blogowania muszę stawiać trochę mniejsze kroki. 
Prace , które chciałabym zaprezentować wynikają z moich oczarowań kamieniami , minerałami lub skamielinami i w tym przypadku nie mogło być inaczej dlatego jak najszybciej chciałabym przybliżyć moją inspirację .....
Malachit , który oczarował mnie do tego stopnia , że zapragnęłam go dotknąć i zakochałam się :)
Ten minerał jest bardzo popularny a jego złoża można nawet znaleźć w Polsce .
Ma niezwykłe właściwości ale wolałabym skupić się na jego urodzie , wspaniałej strukturze i kolorze.
Malachitowy kolor święcił swoje tryumfy w magazynach wnętrzarskich jakieś dwa- trzy lata temu .
Sami nadal chętnie sięgamy po ten kolor i odpoczywamy w jego towarzystwie.
Biżuteria wykonana z pięknie obrobionych kamieni robi ogromne wrażenie i .... sprzedaje się sama , ponieważ ma taki urok :-)
Wykonałam komplet bransoletek dla nikogo . Na początku pomyślałam , że sprawię je dla siebie ale przecież w mojej pracy wszystko można sobie zniszczyć a niekoniecznie się w czymś prezentować . Dlatego spakowałam ją i czeka na swoją klientkę w butiku .



Mam nadzieję , że Wam również spodoba się taka biżuteria . Polecam spróbować stworzyć coś z malachitu to wdzięczny i piękny minerał.
Życzę Wam miłego tygodnia i pozdrawiam słonecznie :D
2019.04.24

WIELE ZMIAN I NADAL TO SAMO

Pisząc po tak długiej przerwie zastanawiałam się nad swoim czasem i możliwościami wykorzystywania go w pełni świadomie .
Nie zawsze fizycznie jestem w stanie zrealizować swoje plany ale przynajmniej je posiadam i często wracam do ich zarysów co mi się udało a co nie.
Ostatnio powróciłam do działam , które po 13 latach porzuciłam. Muszę powiedzieć , że odkrywam siebie i swoją nową stronę na nowo . Paleta z jakiej korzystam obecnie jest czymś zupełnie nowym . Nigdy tak nie malowałam i myślę , że tamtej osoby po prostu nie ma.
Myślałam również , że rzucam biżuterię , ponieważ okazało się , że ludzie nie są nią zainteresowani.
Biżuteria sama się o mnie upomniała .....
Po drodze okazało się , że maskotki również nie chciały abym się poddała :-D
Dlatego dam sobie szansę na wpisy na blogu i powolutku na umieszczanie biżuterii tutaj , na instagramie i sklepie .
Na początku przedstawię zamówienie na pomarańczową biżuterię .Jeden kolor a tyle możliwości :)





Wybór nie będzie łatwy bo każda z bransoletek ma w sobie jakiś urok .
Jestem zadowolona ze swojej pracy ponieważ spróbowałam zrobić trzy bardzo odmienne od siebie zestawy od bardziej dekoracyjnych po najmniej ozdobne.
Moje prace można przeglądać w kilku miejscach , poniżej linki oraz sklep internetowy dla zainteresowanych :

Miłej niedzieli , pięknej pogody i sił na przyszły tydzień :)
2019.04.14
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright Text

© 2012 Marta Betlej.
All rights reserved.
Bez zezwolenia proszę nie kopiowac.