CREATIVE BLOG TOUR

Creative Blog Tour , czyli wędrówka po kreatywnych blogach.
To międzynarodowa zabawa , której celem jest poznawanie nowych osób , ich pasji i talentów.




Zostałam zaproszona do wzięcia udziału w zabawie przez Magdę z bloga Nitki Ariadny za co jestem jej niezmiernie wdzięczna :)




Większośc z Nas zna Magdę z jej twórczości i misternie wyszywanych cudeniek : krzyżyk obok krzyżyka , linie muliny przeplatające się między sobą , tańczące z igłą tak jak im Magda zagra.....
Mulina i kordonek to główne media ale obok nich występują przestrzenne kartki , 
woreczki , poduszki , obrazki , na których wyczarowany , piękny świat kusi kolorami.
Najbardziej podziwiam jej cierpliwośc , dokładnośc i radośc z jaką ożywia te pozornie martwe obrazy.....
Widac w nich radośc życia i miłośc do natury : wykadrowane fragmenty jej twórczości to przelane uczucia i fascynacja przyrodą , ponieważ Magda robi piękne zdjęcia swoich prac i jest przy tym świetną obserwatorką natury.
Cóż to za talent łączący tyle możliwości a wszystko to za sprawą dwóch zdolnych rączek i niesamowitej wyobraźni....
Magdo , cieszę się , że Ciebie poznałam i dziękuję za inspirowanie nas każdego dnia ;-)

Teraz , zgodnie z zasadami przystępuję do losowania odpowiedzi na pewne tematy dotyczące mnie a mianowicie :
Nad czym obecnie pracuję ?

Ha Ha moje drogie koleżanki pierwszy raz nie chcę zapeszyc i nie mogę w pełni odpowiedziec ale obiecuję , że dam głos w tej sprawie juz za dwa tygodnie.
Mogę jedynie powiedziec , że pracuję całościowo nad wieloma rzeczami , z których znacie mnie ale będzie to cała seria czyli np. od girlandy po kołnierzyk :)

Czym moja praca różni się od innych ?

Bardzo trudne pytanie , ponieważ nie umiem na nie odpowiedziec dlatego , że od 18 lat próbuję to sprecyzowac i nie potrafię się zdecydowac na jedną drogę :)

Dlaczego tworzę i piszę bloga ?

Uwaga będzie śmiesznie :)
Już w szkole średniej chciałam projektowac odzież i wybrałam się na przegląd swoich prac na łódzką katedrę tkaniny i ubioru po czym sprawy się skomplikowały i musiałam zweryfikowac swoje plany ( w ogóle nie przystąpiłam do egzaminów ) .
Podjęłam pracę ( choc nie od razu ) i studiowałam wychowanie plastyczne.
Zafascynowana malarstwem i rysunkiem bez opamiętania szkoliłam warsztat a później przyszła kolej na fotografię , którą chciałam wybrac na pracę magisterską ale jednak zwyciężył rysunek.
Mój wspaniały promotor widząc moje rysunki sam podsunął mi temat : ,, Zjawisko poezji konkretnej w Polsce,,.
Jestem w rysunku zawieszona pomiędzy tymi dwoma pomostami , które niesamowicie silnie wspierają się i oddziałują na siebie i bardzo chciałabym Wam pokazac kiedyś te prace i z pewnością to nastąpi tylko nie wiem kiedy ? 
W międzyczasie szyłam ( jestem po szkole odzieżowej ) i malowałam na szkle biegając od galerii do galerii sprzedając swoje prace.
Pewien znajomy przepowiedział mi , że nigdy nie mogę odwrócic się od twórczości co zrobiłam na dwa lata z przyczyn osobistych a powracając do,, żywych,,  znajomi założyli mi bloga i wrzucili moje pierwsze prace.
Za każdym razem kiedy chciałam odrzucic częśc siebie to powracało do mnie niczym przypomnienie i nauczyłam się , że te przeciwności utwierdzają mnie w tym , że nie bez powodu wybrałam kiedyś taką drogę ku niezadowoleniu mojego taty , który chciał abym była .......policjantką :((
Matko z córką - ja na straży prawa , subtelna osobowośc pacyfistyczna :)

Jak wygląda mój proces tworzenia ?

Tutaj nie zamierzam się mądrzyc bo choc dawno po studiach etapy procesu tworzenia są różne i ja zapamiętałam dwa :
Jako przebłysk , czyli nagła myśl , olśnienie albo poprzez pomysł bazujący na szkicach , przemyśleniach  i ja mam to pierwsze co jest procesem fascynującym samym w sobie i tutaj podam przykład:
Na ostatnią chwilę wychodząc z domu przypomniałam sobie o zabraniu ze sobą fascynatora dla koleżanki ...
Nagle spadł na mnie ptaszek z papieru na ręce dosłownie a ja zobaczyłam jak w stop klatce ptaszki na szkatułce z klatką obok......
Uwielbiam to :))

Aby podróż po blogowym świecie nie zatrzymała się w czasie przekazuję pałeczkę dalej :)
Nie było łatwo , ponieważ nie wiedziałam na ile dane osoby nie uczestniczyły już w tej zabawie a z drugiej strony nie każda z Was jest otwarta na tego typu zaproszenia.
Wysłałam trzy zaproszenia i odpowiedziały mi dwie , wyjątkowe osoby z głowami pełnymi pomysłów ale chciałabym tutaj podkreślic , że wybór był trudny bo wiem ile serca każdego dnia wkładacie w swoje prace , przekształcając szarą rzeczywistośc obok siebie tak aby w magiczny sposób ubarwic życie :)
Wybaczcie moje drogie koleżanki jeśli nie wzięłam pod uwagę właśnie Was ale mam nadzieję , że zabawa prędzej czy później do Was powróci :D

Pierwszą osobą , która przyjęła moje zaproszenie jest Aneta z bloga Anett-art






 z wykształcenia biolog tworząca piękne prace z filcu oraz  i tutaj musicie to zobaczyc bo jako specjalistka w dziedzinie decoupage 'u zrobiła w tym świecie prawdziwe spustoszenie :D
To , co ta dziewczyna potrafi uczynic ze zwykłego kawałeczka drewna , płyty mdf  itp. przekracza ludzkie wyobrażenie.
Wspaniałe prace ANETY , jedna po drugiej zaskakują coraz to nowymi rozwiązaniami.
Pamiętam jak kiedyś napisała , że jest samoukiem :)
Jest niesamowita , ponieważ sama odkryła technikę za pomocą prób i błędów więc tym większy jest mój zachwyt nad jej pracami.
Jeśli Wam się wydaje , że to wszystko to jesteście w błędzie :)
Ha , czy ktoś widział jej literki ?
Zapraszam i więcej nie zdradzę , to jej popisowy projekt autorski :)


Drugą osobą , która zgodziła się przyjąc moje zaproszenie jest Edyta z bloga Edyta masasolna




Skromna osoba tworząca w masie solnej piękne anielskie postacie o niesamowicie idealnych twarzach :)
Podziwiam ich rysy subtelne i kształty figur jakby zamrożonych w ruchu o pięknych kolorach :)
Jednak Edyta jest osobowością poszukującą i nie zamyka się w schematach - ikony stworzone z niezwykłą precyzją i szkatułki decoupage , ach wspaniały świat....
Jeśli nie widzieliście jej szklanych , intymnych światów zamkniętych w małej kulistej formie - żałujcie i szybciutko pędźcie nadrobic te zaległości.
Edyta stale przekracza swoje możliwości i zaskakuje. U niej nie zaznacie nudy :)

Oto nadszedł koniec mojej opowieści , która troszkę się rozciągnęła ale mam nadzieję , że zatrzymałyście się na chwilę u dziewczyn i poznałyście ich twórczośc , którą podziwiam :)
Bardzo gorąco zachęcam do odwiedzin ich blogów a ja korzystając z okazji dziękuję Anecie i Edycie za przyjęcie zaproszenia.
Trzecia osoba nie odpowiedziała ale nie martwcie się , nie oceniajmy bo różne są koleje losu :)
Cieszmy się z każdego dnia :)
Dziękuję za Waszą obecnośc :-)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright Text

© 2012 Marta Betlej.
All rights reserved.
Bez zezwolenia proszę nie kopiowac.