20151117

WŁOSKIE ZACHODY SŁOŃCA


Pamiętacie opowieść o włoskim wypadzie we wrześniu ? Mam dla Was na ocieplenie część popołudniową w pełnym słońcu oraz zachody w kolorach....... całej palety barw
Kiedy robi się zdjęcia o zachodzie słońca trzeba mieć rękę na pulsie, ponieważ światło zmienia się w mgnieniu oka i przechodzi w odcienie niebieskiego i fioletu .
To prawdziwie zjawiskowe oglądać to , kiedy nie trzeba się nigdzie spieszyć - to zdarza się rzadko :(















A to popołudniowy zawrót głowy i przepięknie nasłonecznione widoki , malownicze , pełne naturalizmu .
Odczuwałam tyle emocji a swobodne i niespieszne ruchy traw na wietrze tylko potęgowały te wrażenia .... można bardzo się otworzyć będąc w takim miejscu aż brakuje słów.


















Kiedy wędrowaliśmy wśród traw i pięknych roślin zobaczyliśmy te piękne istoty... I tak byłam oczarowana , że przestałam się ich bać a kiedy mówiłam do nich przybiegały więc głaskaniom końca nie było :-)







Gdybyście zaś chcieli zobaczyć żyrafy i renifery w jednym zapraszam na drugiego bloga tutu :))
Podziękowaniom moim niech towarzyszą te promyki słońca  , bo zawsze jesteście tutaj :)
Dziękuję i wracam do pracy :)


20151113

PROJEKT JESIENNEJ BRANSOLETKI

Kiedy Pani Kasia poprosiła o bransoletkę ..... właściwie to jej koleżanka ale zadanie pozostaje zadaniem powstało wiele pomysłów modyfikowanych na bieżąco.
Post ten będzie służył do oceny sytuacji w jakim pójść kierunku.
Pierwsze moje propozycje spodobały się Pani Kasi ale chodziło jednak o bardziej intensywne kolory , cieplejsze.
Pani Kasiu wczoraj domówiłam jeszcze szare sznurki oraz te w kolorze brązu. Myślę , że będą jeszcze inne możliwości zabawy kolorem i fakturą :-)
Pierwsze propozycje wyglądają tak :





Kolory bardziej głębokie oraz zestaw kolorystyczny ,,na sucho ,, ułożony jak bransoletka


Osobiście wydaje mi się ciekawsza ale to tylko projekt. Dodałam ciemniejszą zieleń oraz fiolet a faktury są bardziej różnorodne co podziałało na korzyść.
A oto zestaw dostępnych kaboszonów :


Można dopasować również takie kolory i inne zestawy sznurków...... ogromna możliwość modyfikacji








Jednak dopiero podczas pracy będzie można zobaczyć jak pięknie kolory grają ze sobą.
Pozostaje jeszcze kwestia przekładek w kolorze antycznego złota ( domówiłam ) oraz charmsów .'Jak Wy to widzicie ? Jedna bransoletka może mieć wiele ,,twarzy,,
Życzę Wam wielu twórczych inspiracji i światła podczas tworzenia , które w tym okresie jest na wagę złota :))
Buziaki :-*



20151108

SESJA O ZACHODZIE SŁOŃCA

Tydzień minął od ostatniego wpisu ale to nie znaczy , że nic się nie wydarzyło!
Lulu pochłonęła prawie całą moją uwagę pozwalając mi jedynie zrobić jedną spinkę :))
Mamy zatem jedyną w swoim rodzaju okazję na przypomnienie sobie o tej piękniejszej stronie jesieni , która chyba już zniknęła bezpowrotnie :(
Zapraszam do oglądania opasek w towarzystwie Dominiki :)


W ostatnich promieniach słońca w złocistych trawach i wysuszonych od wiatru ustach jarzębin...........
















Na koniec chciałam Was zaprosić do mojego drugiego bloga , na spotkanie z Afryką i jej bohaterką Żyrafą Adesiną , którą wymyśliłam dla Dominiki . Jeśli chcecie możecie zobaczyć ją  tutaj a ponieważ spodobała się mi tak bardzo zabiorę ją na targi :-)
Dziękuję , że tutaj zaglądacie i odwiedzacie Lulu. Czujemy się z tego powodu specjalnie wyróżnione :D
Buziaki kochane moje :-*



20151101

AFRYKAŃSKI UŚMIECH MALII

Pogrążona w rozpaczy Malia spogląda w dal . Nie potrafi oddzielić jasności dnia od subtelnych błękitów nocy... Kiedyś spoglądając z okien wieży myślała ,że upiorny wiatr zniszczył wszystkie kwitnące drzewa.. jednak jak na głęboki listopad śnieg dopiero co przykrył sady.
Nie rozerwał krzewów, nie okrył szklaną powłoką mrozu gałęzi i kwiatów....
 Może to wyglądało jak płatki kwiatów ale nimi nie było. Zimowe pejzaże ukryły przed nami prawdę
Spreparowane róże i owoce głogu przyczepiły się do krzewów malin.
Ich nasiona przeleciały przez trawy zatrzymując się przy ich słodkich obliczach.



Mocny wiatr przygnał śnieżne  drobinki zimy na ulice.
Wiosną mokre od rosy płatki kwiatów przybierają te same formy i  te same płatki a przynajmniej ta sama biel wysuszone szkielety drzew przykrywa a jednak  to inna pora roku oraz inna rzeczywistość.....i ta senność nocy.
Kiedy majowe drzewa rozkwitły przyszły pierwsze nieokiełznane burze i wstrząsnęły drzewnymi ogrodami w drobny mak. Odtąd każda noc była taka sama..... Pełna obietnic i namiętności.
Wydawało się , że już teraz wszystko się zmieni , jednak oblicze losu nieuchronnym jest wiec podało Malii inne rozwiązanie zamiast romantyzmu i malowniczego pejzażu zimową pustkę i świsty osobliwego wiatru ......


Drwiąc po raz kolejny z ludzkich marzeń o wybawieniu zajada się słodyczą letnich ukojeń......
Czy wystarczy nam do majowych uniesień i lekkości wiosennych myśli ?
Jednocześnie ponawiam zaproszenie do Lulu abyście mogły zapoznać się z Liskami , które z chęcią poznają Was :))


Pamiętajmy o cieplejszej stronie księżyca , pełnej srebrzystego światła :)
Będąc tu i teraz pozdrawiam serdecznie tworzące duszyczki w tych dniach pełnych napietych grafików i harmonogramów. Tutaj będzie nam zawsze kolorowo :)




HEISHI I SPÓŁKA

20220108 Po krótkiej przerwie wracam do Was z nowymi pomysłami . Po raz kolejny życie mnie zaskoczyło ponieważ przygotowało mi kolejny scena...