KAUCZUKOWE SZALEŃSTWO

Długo zastanawiałam się czy napisać post ?
Mam teraz tak dużo pracy , że nie wiem jak i kiedy odpocząć ?
Chwilowo z pracy wracam bardzo późno więc o nadgonieniu zaległości nie ma mowy :(
Jestem bardzo zła z tego powodu. Nie wiem skąd brać siły na siedzenie do późna ?
Wracając do tematu w ubiegły weekend powstało bardzo dużo bransoletek i to do tego stopnia , że w tej kwestii nie muszę się martwić towarem :)
Zaszalałam z kolorami ale najprzyjemniej pracuje mi się z rzemieniem kauczukowym. Daje wspaniałe rezultaty :))











Zwariowałam i kilka dla siebie uczyniłam co mi się jednak nie zdarza :))
Wybaczcie , że od pewnego czasu jest mało poetycko ale to czas...... proszę o cierpliwość :)
Nawet teraz piszę przed pracą aby zdążyć  a opublikuję wieczorem kiedy wgram zdjęcia :)
Dziękuję za odwiedziny chociaż ja od poniedziałku nie jestem obecna to jak zwykle powrócę :))
Miłego dnia i tworzenia w ogrzanym pokoju tuż po mroźnym dniu :-)

WŁOSKIE ZACHODY SŁOŃCA


Pamiętacie opowieść o włoskim wypadzie we wrześniu ? Mam dla Was na ocieplenie część popołudniową w pełnym słońcu oraz zachody w kolorach....... całej palety barw
Kiedy robi się zdjęcia o zachodzie słońca trzeba mieć rękę na pulsie, ponieważ światło zmienia się w mgnieniu oka i przechodzi w odcienie niebieskiego i fioletu .
To prawdziwie zjawiskowe oglądać to , kiedy nie trzeba się nigdzie spieszyć - to zdarza się rzadko :(















A to popołudniowy zawrót głowy i przepięknie nasłonecznione widoki , malownicze , pełne naturalizmu .
Odczuwałam tyle emocji a swobodne i niespieszne ruchy traw na wietrze tylko potęgowały te wrażenia .... można bardzo się otworzyć będąc w takim miejscu aż brakuje słów.


















Kiedy wędrowaliśmy wśród traw i pięknych roślin zobaczyliśmy te piękne istoty... I tak byłam oczarowana , że przestałam się ich bać a kiedy mówiłam do nich przybiegały więc głaskaniom końca nie było :-)







Gdybyście zaś chcieli zobaczyć żyrafy i renifery w jednym zapraszam na drugiego bloga tutu :))
Podziękowaniom moim niech towarzyszą te promyki słońca  , bo zawsze jesteście tutaj :)
Dziękuję i wracam do pracy :)


PROJEKT JESIENNEJ BRANSOLETKI

Kiedy Pani Kasia poprosiła o bransoletkę ..... właściwie to jej koleżanka ale zadanie pozostaje zadaniem powstało wiele pomysłów modyfikowanych na bieżąco.
Post ten będzie służył do oceny sytuacji w jakim pójść kierunku.
Pierwsze moje propozycje spodobały się Pani Kasi ale chodziło jednak o bardziej intensywne kolory , cieplejsze.
Pani Kasiu wczoraj domówiłam jeszcze szare sznurki oraz te w kolorze brązu. Myślę , że będą jeszcze inne możliwości zabawy kolorem i fakturą :-)
Pierwsze propozycje wyglądają tak :





Kolory bardziej głębokie oraz zestaw kolorystyczny ,,na sucho ,, ułożony jak bransoletka


Osobiście wydaje mi się ciekawsza ale to tylko projekt. Dodałam ciemniejszą zieleń oraz fiolet a faktury są bardziej różnorodne co podziałało na korzyść.
A oto zestaw dostępnych kaboszonów :


Można dopasować również takie kolory i inne zestawy sznurków...... ogromna możliwość modyfikacji








Jednak dopiero podczas pracy będzie można zobaczyć jak pięknie kolory grają ze sobą.
Pozostaje jeszcze kwestia przekładek w kolorze antycznego złota ( domówiłam ) oraz charmsów .'Jak Wy to widzicie ? Jedna bransoletka może mieć wiele ,,twarzy,,
Życzę Wam wielu twórczych inspiracji i światła podczas tworzenia , które w tym okresie jest na wagę złota :))
Buziaki :-*



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright Text

© 2012 Marta Betlej.
All rights reserved.
Bez zezwolenia proszę nie kopiowac.