NOC MA TAJEMNICE

Noc nie może przed nami się otworzyć ma zawoalowane obrazy , ukryte gdzieś między zakamarkami szeptów.
Kiedy , mijam kolejne białe domki dotykam dłonią ich szorstkiej powierzchni.
Wdycham zapachy dochodzące z kuchni i czuję majeranek zebrany na wzgórzach.....
Nie widzę intensywności kolorów a jedynie kontury i właśnie kontury pobudzają moją wyobraźnię a wówczas widzę fiolety i granaty przeplatane srebrem księzyca zanurzonego do połowy w wodzie ...
Kwiaty do włosów powstały nocą kiedy na zewnątrz już panował spokój.
Były odpowiedzią na ślubne zamówienie , które zainspirowało mnie do dalszej pracy.
Pracy było mnóstwo dlatego mnie również mniej było widać :)






To ostatni lipcowy post i z tego miejsca zapraszam na candy , ostatni dzień zapisów do zabawy tutaj
 Dziękuję za komentarze i życzę miłej niedzieli :-)

ZWIERZĘCE LATO

Tytuł poniekąd dziwny ale zanim komukolwiek coś się skojarzy to pragnę na wstępie wyjaśnić , że chodzi o zwierzęta.
To były zupełnie inne wakacje niż wszystkie.
Mam niedosyt oceanu ale nie wrażeń.
W spokojnym odpoczywaniu skutecznie przeszkadzały nam ukochane zwierzęta.
Niekiedy były to wiewiórki (przesłodkie do bólu) a czasem papużki (śmieszniutkie bardzo) a czasami ryby w porcie lub po prostu zwierzaki w Oasis Parku.
Nigdy nie zapomnę tego czasu spędzonego właśnie w ten sposób......
Chciałabym przybliżyć pewne pejzaże , które nie będą kojarzyły się z piaskową Fuerteventura ale  tylko prawdziwe poszukiwania mogą odkryć przed nami to , co najcenniejsze.
Fuerte jest jak wszystkie wyspy kanaryjskie pochodzenia wulkanicznego i taką część przede wszystkim chciałam ukazać. Chwilami przypominała Lanzaarotte ale moim skromnym zdaniem Lanzarotte jakie pamiętałam jest bardziej interesujące a powróciwszy również w tym roku na moją ukochaną wyspę jestem w tym utwierdzona :)
Zapraszam do oglądania pejzaży.






































Mam nadzieję , że zachęciłam Was do oglądania. To tylko początek , ponieważ mam jeszcze wiele do pokazania i opowiedzenia.
Z tego punktu chciałabym zaprosić do candy. Jest jeszcze czas.......
Miłego weekendu :-)
Na koniec namiastka zwierzęcego lata 







CANDY - ZESTAW BRANSOLETEK

Obiecałam i dotrzymuję słowa .
Nie znalazłam czasu dla Was ale przygotowałam taki fajny zestaw bransoletek na gumce .
To niespodzianka i ciekawa jestem czy się na to piszecie ?
Zapisy trwają do końca lipca.
Zasady :
Proszę o wyrażenie chęci udziału w candy pod tym postem oraz o wrzucenie banerka w pasku bocznym.
Zaczynamy :-)


Miłego weekendu a już od jutra będę mogła Was odwiedzić - w końcu , tyle czasu upłynęło .

POWROTY I NOWE POMYSŁY

Ten post miał pojawić się przed wyjazdem ale nie zdążyłam :-) 
Bransoletki powstawały ciągiem jedna po drugiej i przed samym urlopem miałam już ich sporą ilość.
Powróciłam , jestem dostępna ale powrót był w biegu po przylocie zaraz należało się rozpakować , umyć i położyć spać .....
Ale jak tu zasnąć?
Powrót do pracy i nowe zamówienia. Nie było czasu nawet posprzątać mieszkania :-)
Jestem szczęśliwa odwiedziłam piękne miejsca , poznałam wiele wspaniałych ludzi , przytulałam masę zwierząt ( różnych ) i poza kilkoma incydentami mam cudowne wspomnienia.







Kamienie naturalne zauroczyły mnie i praca z nimi bardzo mnie wciągnęła. Mam nadzieję , że Wam się spodobały . Jak tylko skończę zaległe prace zajrzę do Was i przygotuję odłożoną niespodziankę :)
Miłego weekendu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright Text

© 2012 Marta Betlej.
All rights reserved.
Bez zezwolenia proszę nie kopiowac.