ZWIERZĘCE LATO

Tytuł poniekąd dziwny ale zanim komukolwiek coś się skojarzy to pragnę na wstępie wyjaśnić , że chodzi o zwierzęta.
To były zupełnie inne wakacje niż wszystkie.
Mam niedosyt oceanu ale nie wrażeń.
W spokojnym odpoczywaniu skutecznie przeszkadzały nam ukochane zwierzęta.
Niekiedy były to wiewiórki (przesłodkie do bólu) a czasem papużki (śmieszniutkie bardzo) a czasami ryby w porcie lub po prostu zwierzaki w Oasis Parku.
Nigdy nie zapomnę tego czasu spędzonego właśnie w ten sposób......
Chciałabym przybliżyć pewne pejzaże , które nie będą kojarzyły się z piaskową Fuerteventura ale  tylko prawdziwe poszukiwania mogą odkryć przed nami to , co najcenniejsze.
Fuerte jest jak wszystkie wyspy kanaryjskie pochodzenia wulkanicznego i taką część przede wszystkim chciałam ukazać. Chwilami przypominała Lanzaarotte ale moim skromnym zdaniem Lanzarotte jakie pamiętałam jest bardziej interesujące a powróciwszy również w tym roku na moją ukochaną wyspę jestem w tym utwierdzona :)
Zapraszam do oglądania pejzaży.






































Mam nadzieję , że zachęciłam Was do oglądania. To tylko początek , ponieważ mam jeszcze wiele do pokazania i opowiedzenia.
Z tego punktu chciałabym zaprosić do candy. Jest jeszcze czas.......
Miłego weekendu :-)
Na koniec namiastka zwierzęcego lata 







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright Text

© 2012 Marta Betlej.
All rights reserved.
Bez zezwolenia proszę nie kopiowac.