LATO W MARYNARCE

Fajnie na nowo odkryć blogowanie.
Cieszę się , że potrafię znaleźć choć odrobinę czasu na różne rzeczy , na które wcześniej go nie było.
Kiedy odstawiłam maszynę do szycia okazało się , że ona zabierała mi cały czas - cały!
To nie znaczy , że przestaję szyć ale muszę odpocząć i zająć się lżejszymi tematami i stało się tak jak wcześniej pisałam , że będę tworzyć to , co aktualnie będzie potrzebne bardziej.
Wracając do tematu - na plan pierwszy wysunęły się sprawy Luny , czyli spinki oraz bransoletki.
Dziś w przeglądzie sięgam po tematy marynarskie i w stylu i kolorze , więc w całości oto one :























Bardzo się cieszę , że tak przychylnie podeszłyście do tematu bransoletek.
Zrobiłam ich już dużo ale ciągle mi mało .
Wpadłam w jakiś trans i daje mi to dużo radości.
Dziękuję za każde słowo :-)
Pięknych snów bo już późno się zrobiło a jutro będzie nowy piękny dzień dla wszystkich :D
Dobranoc.

AFRYKAŃSKIE INSPIRACJE

Nie do wszystkich jeszcze dotarłam ....muszę zobaczyć tak dużo ... z tyloma Wami już długo nie pisałam  :(
Jeszcze jestem rozdarta pomiędzy czynności : muszę by mieć i jednak  żyć  oraz by być i żyć ( cieszyć się życiem )
Wiem , trochę to zawiłe ale w tej chwili , przed jutrzejszym czterdziestoletnim rocznicowym postem mam już swoje wyrobione zdanie na temat istnienia tu i teraz :-)
Dawno dawno temu zrobiłam bransoletki - opaski na rękę , po to by rok później stworzyć inne ale dla znajomych , nie na cele komercyjne i tak zmieniłam pole widzenia dwa miesiące temu.
Zakupiłam i czekały materiały do powrotu z wakacji .....
Powstało ich już kilka a ja zaangażowałam się w coś nowego , co sprawiło mi ogromną przyjemność.
Oto one , moje inspiracje naturą i zwierzętami , jak zwykle zresztą :))


















Bardzo lubię takie opaski na rękę , zdecydowanie bardziej oszczędne w formie i zupełnie inne niż moje ślubne ozdoby :)
W temacie bransoletek mam bardzo luźne interpretacje .
Jednocześnie w posiadaniu mam ich tak dużo różnorodnych , że bez problemu mogę dopasować je do wielu stylizacji :))
Wiecie , że ciągle nie opublikowałam relacji z Lesvos?
Tak , obiecałam i to się wydarzy już niedługo ale ten post również obiecałam więc ......
Dziękuję za odwiedziny i komentarze , dzięki czemu możemy poznać się lepiej :D
Do jutra :)

W GŁĘBINACH OCEANU

W barwach tego niezmierzonego żywiołu ukryte są tajemnice życia .
Głębokie wody oceanu i płytkie laguny pełne słonecznych refleksów , sztormowe chmury i kolorowe rafy koralowe.....
Linia horyzontu uspokaja mnie.
Godzinami patrzyłam w dal , nie mogąc się nacieszyć daną mi chwilą.....
Towarzyszący lęk wymieszany z fascynacją , respekt przed siłą tak potężną pozornie uśpioną zawsze jest obecny.
Fala za falą.... Nakładające się na siebie zakładki .... przenikające się kolory.
To moja morska inspiracja










Zawsze obecne pawie pióra  idealnie dopasowały się do warstw przezroczystości organzy.
Uwielbiam pracować z tymi kolorami i tkaninami ale chwyciłam za nowe media.
Już wkrótce zobaczycie , to zajęło moją głowę i mam nadzieję , że ten wstęp będzie idealny do relacji z Lesvos , ponieważ katalogowanie zdjęć to nie lada zadanie.
Dziękuję za Wasze komentarze , które dodają mi sił i napełniają duszę nadzieją :))
Wspaniałej niedzieli :)


PIESKI POWRÓT

Ile czasu mnie nie było ?
Będzie z półtora miesiąca w szaleńczym tempie i wielkim odpoczynku .
Moje wakacje utwierdziły mnie tylko w tym , że już umiem odpoczywać ale też zbyt dużo biorę na siebie i zbyt ciężko pracuję , nieadekwatnie do sił jakie posiadam oraz ilości snu jakie dostarczam organizmowi dlatego teraz tydzień po powrocie z urlopu zasiadam do pracy. Na początek powoli i delikatnie ..... subtelnie w rytm muzyki cicho płynącej w tle oraz w rytm spokojnie poruszanych gałęzi przez wiatr.....


Piesek powstał na zamówienie tuż przed moim wyjazdem dla mojej koleżanki z pracy.

Zrobiłam kolejnego , ponieważ tak bardzo mi się spodobał , że nie mogłam się oprzeć.



 Jeszcze tylko zbliżenie na kosteczkę i uśmiechnięty pysio i gotowe :)


Serdecznie zapraszam Was do następnego razu , ponieważ szykuję relację z podróży na Lesvos :)
Miłego , słonecznego weekendu.
Buziaki 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright Text

© 2012 Marta Betlej.
All rights reserved.
Bez zezwolenia proszę nie kopiowac.