NASZYJNIK ZATOKA TĘCZY

Jak dobrze jest kochać kolor i jak źle zarazem. Ciężko jest zrobić coś neutralnego lub tylko w bieli i czerni. Musiałabym się narodzić od nowa. Może z czasem uda mi się samej sobie narzucić styl bardziej prosty , trochę poeksperymentować.
Jednak we mnie wciąż tyle jest koloru :-)
W odpowiedzi na Wyzwanie Szuflady stworzyłam ten naszyjnik . Jest dosyć prosty ale przysporzył mi sporo pracy , ponieważ  w trakcie musiałam wiele zmieniać . Czasami to co się chce nie wychodzi i trzeba zmienić plan działania :)


W mojej pracy celowo nie wprowadziłam ferii barw a jedynie zmienne odcienie i tak mamy : fuksję , karmin , turkus , błękit , petrol , biel , czerń i róż a wszystko spięte metalem w kolorze czerni.
Czarny metal jest świetny ale dopiero teraz dokupiłam do niego resztę półfabrykatów a nie było to łatwe , ponieważ zawsze mi czegoś brakowało .


Powyższy naszyjnik zgłaszam do wyzwania kwietniowego Szuflady pt. ,, Feria barw ,, i to dosłownie na ostatni moment :-)


Pozdrawiam Was i ściskam z całej duszy i życzę poprawy ego paskudztwa za oknem . Buziole :-*


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright Text

© 2012 Marta Betlej.
All rights reserved.
Bez zezwolenia proszę nie kopiowac.