RUINY ŚWIĄTYNI WĘŻA

Kiedy w całym zgiełku miast pełnym rozkrzyczanych dzieci , zdenerwowanych ludzi , pisków szaleńczych opon i rozbrzmiewających klaksonów samochodów zatrzymujemy się na chwilę możemy za pomocą jednego gestu lub po prostu pstrykając palcami przenieść się w czasie. Możemy również przenieść się w inny,  swój własny świat wspomnień ubarwionych wyobraźnią aby mogła powstać jedyna w swoim rodzaju bajka.
Taka opowieść w moim wydaniu jest pełna kolorów zieleni i błękitów dopełnionych piaskiem. Otwarte przestrzenie i zamknięte ruinami gęstwiny tajemniczych ogrodów przyciągają pulsującymi cząsteczkami kolorów.
Świat malowany nierealną kreską wyobraźni. Obraz , który powstaje jest moim relaksem.
Kiedy myślę teraz o bransoletkach widzę Meksykańskie ruiny pełne ukrytych skarbów , przykrytych pyłem starszym niż świat.
W każdym takim tajemniczym miejscu jest strażnik - tutaj mądry , stary wąż pilnujący swego miejsca i dobytku pozostawionego przez pradawnych przodków..... Oto moja bajka.




Krótka była ta opowieść ale każda z nas jet zbyt zapracowana aby móc pozwolić sobie na więcej.
Mam nadzieje , że kiedy już minie gorączka przygotowań odnajdziemy czas ......
Dziękuję za odwiedziny i do zobaczenia wkrótce :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright Text

© 2012 Marta Betlej.
All rights reserved.
Bez zezwolenia proszę nie kopiowac.