ZAKOCHANA W JASPISIE

Jestem zakochana i nawet nie wiem jak to się stało ?
Wiem tylko , że przepadłam od kiedy przypadkowo je zobaczyłam.
Zamówiłam sznur tylko i zaraz spróbowałam swoich sił.
Zestawiałam je z lawą wulkaniczną i hematytem a w towarzystwie szklanych koralików , oczywiście fasetowanych nabrały niezwykłej elegancji.
Jaspis pejzażowy niczym Jowisz zawładnął moim sercem....

Każda kulka wygląda inaczej i nie ma drugiej takiej samej .
To coś dla mnie.

Kiedy po tygodniu chciałam je domówić okazało się , że nie tylko mnie opętały .
Już są niedostępne , chociaż pół dnia szukałam w innych miejscach .....
Nie poddałam się mam zastępcze i właśnie czekam na nie.

Ta jest moja i tylko moja , ostatnia z tych właśnie :)

W zestawie wyglądają inaczej , myślę , że korzystniej.
Dziękuję Martuniu , fruną do Ciebie.
Jaspis ma wiele twarzy i teraz pragnę przybliżyć kolejną , w kolorze turkusowym , co na zdjęciu troszkę wchodzi w błękit.


Głowa buddy podkreśla tajemniczość jaspisu.

Świetnie komponuje się również z krzyżykiem z howlitu. Bardzo oryginalnie.

W zestawie również lepiej i tak podoba mi się najbardziej.
Mam nadzieję , że Wam przypadną do gustu te magiczne kamienie i pomyślicie o mnie kiedy w następnym poście będzie candy z bransoletką w tle.
Niech moc kamieni będzie z Wami.
Dziękuję za Wasze komentarze i czas poświęcony na chwilkę ze mną :)

KWIATOWA SESJA ŚLUBNA

To już zaczyna przypominać rytuał bo takie spotkania to nie tylko zdjęcia . To spotkania z przyrodą , wymiana zdań , długie rozmowy i świetna zabawa :-)
Pracuję nad tematami do butiku przez cały tydzień bez przerwy i odpoczynku, po pracy.
Nie uważam tego za coś złego bo to rozwija , porusza moim statkiem do przodu.
Jestem poszukiwaczem i dlatego muszę co jakiś czas coś zmienić.
Tym razem sesja z opaskami do włosów , prawdziwie ślubnymi , które uwielbiam za ich dostojną i uroczystą stronę.
Kiedy leżą w kartonie są małymi wycinkami moich działań ale kiedy Dominika zakłada je na głowę to już sama bajka.
Ona ubiera je ......













Dziękuję za uwagę i chwilkę spędzoną w lesie.
Mam nadzieję , że nie zanudziłam .
Starałam się mało pisać , ponieważ tutaj i tak dużo się dzieje.
Zmykam do Was.
Buziaki ;-*


ŚLUBNE TURKUSY

Ślubne zamówienie , które otworzyło mi oczy i skierowało spojrzenie na szersze wody.
Jak ja lubię czerpać inspiracje od moich klientek :-)
Zamówienie na spinkę , kolczyki i bransoletkę ..... w ferworze walk mam tylko jedno - spinkę i kilka pomysłów.




Było kilka projektów spinki ale taki  był ostateczny efekt , który został zaakceptowany i spakowany jako pierwszy.
Następne były proste kolczyki , których nie zaprezentuję , ponieważ wszystko doszło na ostatni moment i nie było czasu na fotki , jednakże zanim doszły kryształki zrobiłam w domu pewne kroki zainspirowana kolorystyką :-)



A bransoletka ?
Jasność , nagle zaświtało mi w umyśle i powstały projekty ....






Przyszła przesyłka i w niej kryształki i perełki volcano.
Dzieki temu powstała bransoletka w stylu tej pierwszej i ponownie czas nie pozwolił na zdjęcia.
Następnego dnia dopadł mnie i moją rodzinkę wirus i już byliśmy poza czasem i przestrzenią , jednakże ze wszystkich istot ja i tak chodziłam do pracy ale w piątek miałam urlop i cały dzień spałam. Nie pamiętam kiedy spałam cały dzień i całą noc ....
Do następnego napisanego posta.
Nie zabieram Wam więcej czasu i dziękuję za wyrozumiałość , ponieważ ciągle coś mi wypada :(
MIłego weekendu moje kochane :D



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright Text

© 2012 Marta Betlej.
All rights reserved.
Bez zezwolenia proszę nie kopiowac.