BABCINE GRZYBKI I STARE KORONKI








Babcine Grzybki i Stare Koronki :)

Dzisiaj po raz pierwszy od kilku tygodni udałam się do lasu na sesję z grzybkami.
To był bardzo ciężki tydzień i ostatnie są właśnie w takim rytmie , który nie jest moim sposobem na życie ale.....
Nie będę się na ten temat rozpisywała , bo to nie ma większego sensu. Najważniejsze jest jednak to , że nie wygrałam z moim zmęczeniem i codziennie po pracy przyszywałam przysłowiowy jeden koralik i nic ponadto.
Tak uciekł mi kolejny tydzień :(
Dzisiejszy pochmurny dzień w końcowej fazie biegu przegonił chmury i w efekcie podarował mi optymistyczne popołudnie :)
To było cudowne , zwłaszcza że nic nie zapowiadało światła w kolorze pomarańczy w moich zdjęciach :D
Powiesiłam grzybki i robiłam zdjęcia ukryta między przewróconymi drzewami okrytymi mchem......
Moje grzybki zgłaszam na wyzwanie przydasiowa


Na koniec każdy z grzybków przedstawi się z osobna ;D








Aby nie kończyc niczego w złym tonie cieszę się już wiosną bo wiosna rozkwita powoli a ja wzięłam do domu gałązki , które lada moment zakwitną u mnie na biało :)

CAŁA W KORONKACH


Cała w Koronkach :)
Druga odsłona wielkiej przyjaźni między podobnymi duszami....
Na pierwszy rzut oka wydawało się , że istnieje między nimi przepaśc ale okazało się , że pierwsza nie dbała o pozory aż tak jak ta druga...

Ona wydawała się byc eteryczną pięknością i jej strój nienagannie wskazywał na wielką dbałośc o szczegóły !
Połączyła je miłośc do tkaniny , rozumiana jednak na dwa rózne sposoby , bo czym jest uzupełnienie , wzajemne relacje , które poprzez dialogi powodują zmiany horyzontów i przesunięcia biegunów spojrzeń?
One , dwie umiały znaleźc wspólną myśl pomimo różnic.....

ZAKOCHANA W BALECIE ?


Mysz Zakochana w Balecie:)

Były sobie dwie myszki....
Pierwsza uwielbiała robic na drutach oraz dbała o nienaganny wygląd a druga .... o drugiej będzie osobna opowieśc.
Myśląc o pierwszej uśmiechałam się do siebie :D
Lubiła to , co ja - tiulowe spódnice i sweterki .... Bardzo ładnie wyglądała dziś ale jak zawsze miała ze sobą mały motek , bo coś jej myśli zaprzątało , jakiś nowy pomysł :-)
Najpierw usiadła i pomyślała o różowej opasce na główkę ale później jakby czymś poruszona wstała , pobiegła do pudełka z innymi kolorami i wtedy .......

Zaczęła bawic się tym różowym motkiem jakby trzymała piłkę.... O co mogło chodzic?

KONIK MORSKI SHABBY CHIC



Jak uszyc konika morskiego?
Nie było trudno, tylko trzeba sobie zarezerwowac trochę czasu i gotowe.
To bardzo wdzięczna istota do szycia :)
Na początku istotny jest dobór materiału.....
Hm... poprosiłam o pomoc eksperta w sprawach przeszkadzania :)


Stary , piękny materiał w porcelanowe wzory okazał się strzałem w dziesiątkę :-)
Zrobiłam kilka szkiców i wybrałam ten



Dodałam płetwy i oczy a później dobrałam koronki pasujące do stylistyki angielskiego , wiejskiego domku :)
Zapowiadało się ciekawie....

Muszę wszystko zawsze sprawdzac bo kontrola jakości nie śpi i depcze po piętach cały czas :)


A przy tym działa bardzo szybko , że na długim czasie może wyjśc rozmazana !

Aby całośc wyszła jeszcze bardziej delikatnie postanowiłam podkreślic ,,kontur'' różową wypustką , którą należy przyszyc wokół brzegów konika.
Do tego niebieskie oczy i koronkowe kwiaty i mamy już twarzyczkę konika.



Aby urozmaicic trochę wygląd płetwy dodałam kilka szyfonowych pasków dzięki czemu zabawka zyskała ciekawy , trochę romantyczny szlif.....



Po przyszyciu płetwy przyszła kolej na połączenie obu warstw materiału....

oraz wypchanie maskotki wypełniaczem silikonowym.





Bardzo spodobał mi się motyw i kształt konika morskiego , to miła i wdzięczna odmiana....

OSTATNIA DYNIA I SOWIA WYMIANKA





Ostatnia dynia - Koronki w Brokatowym Lukrze

To miała byc grupa dyń stojących na paterze , która okazała się za mała....
Każda z nich różni się wielkością natomiast elementem łączącym te trzy panie są użyte materiały - wszędzie przewijają się podobne elementy : koronka , wstążka , sznurek , tkanina....
Zastosowanie sznurka do tkaniny zasłonowej dało fajny efekt.
Można by z powodzeniem zrobic wiele wariacji na ten temat ale następnym razem użyłabym już innego materiału.
Na koniec wszystkie trzy dynie spotkały się razem tak jak chciałam , fajnie razem wyglądają :-)


Sowia wymianka :)
Wymiankę zorganizowała anielskietchnienie
  a moją parą wymiankową okazała się byc jeeverlly
Oto między innymi biżu , które od niej dostałam. Poniższe zdjęcia są inspirowane zachmurzonym niebem i chciałam aby anielsko wyszły dlatego też użyłam znowu silikonowego wkładu do poduszek :-)




W mojej paczce znalazła się duża sowia maskotka , kołnierzyk i koronkowa zakładka.
Niestety w pośpiechu zrobiłam jedno zdjęcie , którego nie mogę odszukac :( ale rzeczy , które wysłałam są prezentowane w różnych wcześniejszych postach :)

KOT , KUCHENNY REWOLUCJONISTA





Kot , Kuchenny Rewolucjonista :)
Moim zamierzeniem było wykonanie maskotki ,, ubranej'' w kuchenne barwy różowo-biało-zielone i w kwiatowe desenie przeplatane kratą :)
To moje ulubione zestawy , które bardzo się lubią i dobrze razem wyglądają ..... ale jak zawsze wyszło coś dziwnego :-)
Tak zazwyczaj się składa , że moje obrazy są bardzo osadzone w podświadomości i również tutaj mój najlepszy przyjaciel okazał się byc taką inspiracją :D
Moja kotka Śnieżynka ma wokół oczka otoczkę rudego koloru a wokół drugiego czarną :-)
Bardzo fajnie to wygląda i kiedy mój chłopak zobaczył tą maskotkę stwierdził , że to przecież nikt inny jak nasz kot w mojej , dziwnej i swobodnej interpretacji :) Wieczorem kotka dostała zieloną wstążeczkę i wąsy.
Teraz o wiele lepiej wygląda :-)





Kotkę zgłaszam do wyzwania Addicted to crafts



Również niedługo nowe zdjęcia z sowiej wymianki oraz tutorial maskotkowy.
Miłego wieczoru....
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Copyright Text

© 2012 Marta Betlej.
All rights reserved.
Bez zezwolenia proszę nie kopiowac.